Jakiś czas temu moja ciocia, która koniecznie chciała sprzedać swoje mieszkanie w Krakowie, postanowiła przeszukać ogłoszenia w gazetach, żeby jakoś samemu natrafić na osobę, która byłaby chętna do kupna jej mieszkania, bo nie chciała zatrudniać w tym celu żadnej firmy, żeby nie tracić niepotrzebnie pieniędzy na prowizję. Poszukiwała więc we wszystkich gazetach aż natrafił...