Moja siostra niedawno obchodziła urodziny. Muszę przyznać, że z siostrą żyjemy raczej dobrze tak długo jak jedno z nas nie wejdzie drugiemu w drogę. Zawsze kupujemy sobie prezenty na urodziny lecz w tym roku mój prezent dla siostry miał być inny od wszystkich poprzednich. Zazwyczaj ograniczałem się do kupienia jej jakiejś płyty ulubionego zespołu i w sumie na tym kończyła się moja kreatywność. Jednak wydarzenia ostatnich dni sprawiły, że mój tegoroczny prezent dla siostry miał być wyjątkowy pod wieloma względami. Kilka dni przed urodzinami mojej siostry pierwszy raz w życiu poszedłem na wagary. Moja siostra wygadała się moim rodzicom i dostałem szlaban na wszystko, do odwołania. Naprawdę nie mogłem uwierzyć, że moja własna siostra mogła zrobić coś podobnego, dlatego spokojnie obmyśliłem plan zemsty. Moja siostra panicznie boi się pająków, więc wydałem wszystkie swoje oszczędności i kupiłem dużego włochatego pająka w sklepie zoologicznym. Ach co to był za widok, gdy moja siostra odpakowywała prezent. Takiego krzyku nigdy nie słyszałem. Co prawda moja mama omal nie zemdlała i najprawdopodobniej do końca życia nie wyjdę z własnego pokoju, ale mam przynajmniej to poczucie, że mój prezent dla siostry spełnił swoją funkcję w stu procentach.